Wywiad z laureatką – Agnieszką Napieralską

31 marca, 2020
Możliwość komentowania Wywiad z laureatką – Agnieszką Napieralską została wyłączona

W Gazecie Olsztyńskiej został opublikowany wywiad z laureatką QSNA 2019 – Agnieszką Napieralską. Rozmowę przeprowadziła Ada Romanowska.

Można powiedzieć, że jest królowa pielęgniarstwa, bo wie, co jest potrzebne chorym i ich rodzinom. Choć jest jeszcze studentką, to zdobyła Nagrodę Pielęgniarską Królowej Sylwii. To wyróżnienie jest dla pielęgniarek jak „Nagroda Nobla”.

– Jesteś pielęgniarką, która kręci filmy i to na światowym poziomie.

– Sama nie kręcę, ale wpadłam na taki pomysł, żeby powstały. Dzięki temu mogłam wziąć udział w konkursie QSNA, a przede wszystkim teraz mogę pomóc ludziom, którzy opiekują się osobą chorą w domu. Rodziny i opiekunowie nie zawsze wiedzą, co mają robić.  Chociażby kąpiel w łóżku, zmiany pozycji, zmiany opatrunków, karmienie przez sondę, czy podawanie leków… Przykłady można wymieniać w nieskończoność. To nie jest trudne, gdy się do tego umiejętnie podejdzie. Ale najpierw trzeba wiedzieć co i jak zrobić. Dlatego niezbędna jest video biblioteka takich instruktaży. Przygotują ja pielęgniarki, które w swoim fachu są najlepsze.

– Ten pomysł przyniósł Ci Nagrodę.

– Tak, zostałam laureatką IV polskiej edycji QSNA. Pamiętam, ze gdy zaczęłam studia, na pierwszym roku zobaczyłam plakat promujący ten konkurs. Przeczytałam na nim „Nagroda Królowej”. Pomyślałam – Wow! To musi być wspaniałe. Ale ponieważ dopiero zaczynałam studia i nie miałam zbyt dużego doświadczenia, to skończyło się jedynie na przeczytaniu informacji na plakacie. Jednak rok później zgłosiłam swój pomysł i znalazłam się w półfinale. A ze apetyt rośnie w miarę jedzenia, poszłam za ciosem. We wrześniu 2019 r. zgłosiłam swój pomysł w kolejnej edycji, a w grudniu zostałam zaproszona na finał, podczas którego przedstawiałam swój pomysł członkom komisji konkursowej. W finale znalazło się sześć pomysłów – m. in. stworzenie aplikacji dla osób niepełnosprawnych ruchowo, która pokazywałaby bariery w mieście, inny pomysł to „budzik” przypominający pielęgniarkom o konieczności zmiany pozycji danego pacjenta. Pomysły były naprawdę dobre, dlatego nie wierzyłam, że wygram. Rywalizowały ze mną dziewczyny, które są na studiach magisterskich i doktoranckich. Pomyślałam, że słabo wypadnę, ponieważ jestem jeszcze przed licencjatem.

– Ale wygrałaś!

– Mamy rok pielęgniarki i położnej, a film pokazuje, że pielęgniarka nie tylko opiekuje się chorym, ale również pełni rolę edukacyjną. Każdy może czerpać z tej wiedzy. W szpitalu to oczywiste, ponieważ gdy rodziny  czegoś nie wiedzą, pytają o to pielęgniarki. Nawet gdy chory jest wypisywany do domu, to właśnie pielęgniarka objaśnia rodzinie, jak należy się nim opiekować. Mam teraz praktyki w szpitalu i widzę o co pytają bliscy pacjentów gdy muszą z chorym wyjść ze szpitala i dalej się nim opiekować. Tylko jak? Tu zaczynają się schody, ponieważ rodziny zostają ze wszystkim same.

– Dlatego z pomocą może przyjść film?

– Wystarczy włączyć film na Youtube, który pokazuje, jak daną czynność wykonać.  Krok po kroku. Jest łatwiej, pewniej. Na chwilę obecną, przy wsparciu merytorycznym specjalistów z uczelni, w której studiuję, czyli Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz ekspertów ze Szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie, nagraliśmy odcinek pilotażowy, który pokazuje, jak karmić chorego. W klejonym kroku pokazujemy ten odcinek rodzinom opiekującym się pacjentem w domu oraz ekspertom. Zgodnie z dobrą praktyką realizacji projektów, odcinek pilotażowy ma na celu zebranie informacji zwrotnej, komentarzy i wskazówek oraz pogłębionych konsultacji merytorycznych, które przyczynią się do wypracowania kolejnych projektów na coraz wyższym poziomie.

– Już niedługo spotkasz się z Jej Wysokością Królową Szwecji.

– To dla mnie bardzo emocjonujące wydarzenie, którego nie mogę się doczekać. Podczas uroczystej gali w Pałacu Królewskim laureatki ze wszystkich czterech krajów, biorących udział w konkursie (Szwecja, Finlandia, Niemcy i Polska) odbiorą Nagrodę z rąk Jej Królewskiej Mości Królowej Szwecji Sylwii. Każda z nas podczas uroczystości zaprezentuje swój zwycięski pomysł.

– Pewnie gdy zaczynałaś pielęgniarstwo, nawet nie marzyłaś o tej nagrodzie?

– Ja nawet nie wiedziałam, że będę studiowała pielęgniarstwo. Wiedziałam, że chce mieć do czynienia z medycyną, jednak w pracy pielęgniarza nie odpowiadało mi to, że lekarze są pochłonięci procesem diagnostycznym, a właśnie pielęgniarki maja większy kontakt z pacjentem, na tym mi zależało. Ja lubię być blisko pacjentów. Wybrałam więc pielęgniarstwo, chociaż wiele osób odradzało mi ten kierunek. Mówili, że po wydziale lekarskim są lepsze perspektywy i wynagrodzenie. Mimo tego postanowiłam spróbować, bo najważniejsze dla mnie jest pomaganie ludziom. Gdy kiedyś przyglądałam się pielęgniarkom jak zmieniają opatrunki i robią zastrzyki, myślałam że też mogłabym to robić.  Wtedy jednak nie wiedziałam jak wygląda ten zawód od podszewki. Dziś już wiem i nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić coś innego. Prowadzę nawet bloga, w którym obalam wszystkie mity i stereotypy na temat pielęgniarstwa. Staram się uświadomić ludziom ile pozytywnych aspektów ma wykonywanie tego zawodu.

– A co jest najtrudniejsze w tym zawodzie?

– Ludzkie cierpienie. Trudno się na nie przygotować. Pamiętam swoje pierwsze praktyki, miałam je na oddziale chirurgicznym. Trafiłam na salę pooperacyjną, gdzie leżeli pacjenci w bardzo ciężkim stanie. Mieli głęboki oddech, był respirator… na początku bałam się do nich podejść i cokolwiek zrobić. Przecież mogłam im zrobić krzywdę! Zrozumiałam, że pielęgniarstwo to nie tylko pobieranie krwi i ocieranie potu z czoła. Pielęgniarstwo to także ludzkie dramaty, również te psychologiczne.

-Z pielęgniarką przecież rozmawia się najlepiej…

– Szpital uzmysłowił mi, że nic co ludzkie, nie jest nam obce. Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z chorób, jakie mogą nas spotkać. To wszystko trzeba udźwignąć, a przede wszystkim nauczyć się, że szpital to nie nasze życie. To praca. Gdy zamykamy drzwi, musimy o wszystkim zapomnieć. Tylko jak? Można przywdziać grubą skorupę, ale przez długi czas pamięta się swoich pacjentów. Do dziś mam w głowie pacjentów, którymi się opiekowałam i które zmarły. Pamiętam ich imiona, nazwiska, sale, w których leżeli, a nawet łóżka. Gdy nawiąże się więź z chorym, trudno potem o nim zapomnieć.

– Na jakim oddziale widzisz się w przyszłości?

– SOR na pewno nie jest dla mnie. Panuje tam za duży chaos. Chciałabym pracować na oddziale pediatrii, ale najbardziej marzy mi się oddział geriatryczny. Niestety takiego oddziału nie ma w Olsztynie, liczę na to, że to się zmieni, ponieważ taki oddział jest tu bardzo potrzebny, a ja też nie chciałabym opuszczać rodzinnego miasta.

– Taka pielęgniarka w domu to pewnie skarb.

– Każdy student medycyny z automatu staje się domowym ekspertem chorobowym. Nie inaczej jest ze mną. Gdy jest jakiś problem, od razu wszyscy proszą mnie o pomoc. Rodzice mają gospodarstwo, więc nawet gdy trzeba zrobić zastrzyk zwierzakowi, to też się za to biorę. Wychodzę z założenia, że każda sytuacja i doświadczenie mnie wzbogaca.

Przejdź do Gazety Olsztyńskiej.

In Blog

Comments are closed.

About Us

Ut non nulla mi, eget imperdiet sem. Nam lacus ligula, venenatis vel aliquet eu, venenatis congue magna. Sed rutrum faucibus semper.

  • QUEEN SILVIA NURSING AWARD

    Celem stypendium jest umożliwienie rozwoju zaangażowanym i kreatywnym studentom pielęgniarstwa, którzy chcą się przyczynić do postępów w opiece nad osobami starszymi oraz osobami z demencją.
    Dowiedz się więcej

  • Idea stypendium

    Celem stypendium jest umożliwienie rozwoju zaangażowanym i kreatywnym studentom pielęgniarstwa, którzy chcą się przyczynić do postępów w opiece nad osobami starszymi oraz osobami z demencją.
    Dowiedz się więcej