PRZYKŁADOWE POMYSŁY

Przestawiamy pomysły, które w polskich edycjach konkursu zostały wysoko ocenione i znalazły się w finale, podczas którego autorzy prac prezentują swoje pomysły przed Jury.

 

PRACE FINAŁOWE 2017

 Wózki inwalidzkie i ich udogodnienia

Zauważyłam, że starsze osoby, które mają ograniczone w znacznym stopniu możliwości ruchowe, większość czasu leżą w łóżku, bądź siedzą na wózku inwalidzkim. Tak jak wiemy, są udogodnienia do łóżek, takie jak materace przeciwodleżynowe. A co z wózkami? Osoby te często wiele godzin siedzą, a z racji ograniczonego miejsca na wózku nie mogą za bardzo zmienić pozycji. Pomyślałam więc o udogodnieniach na wózki inwalidzkie, aby do nich była możliwa doczepienia na siedzenie, podparcie na plecy i łokcie małe materace które działaby jak niektóre materace przeciwodleżynowe – czyli posiadały komory, które co czas ustalony przez nas (a maksymalnie byłoby to 2 godziny) mogłyby pompować powietrze do komory, dzięki czemu chory nie siedziałby przez wiele godzin z takim samym obciążeniem na pośladki, łokcie i plecy. Komory jednak zmieniałyby swoje ciśnienie w taki sposób by przy tym nie sprawić, że chory czuje się niewygodnie. Dzięki temu zmniejszymy możliwość wystąpienia odleżyn i poprawimy komfort życia chorych. Siedzenie byłoby wygodniejsze i nie miałoby takich negatywnych konsekwencji jak gdyby siedział na wózku bez tych materacy. Warto wspomnieć że z racji, iż pacjent będzie siedział wyżej niż przedtem, to wózki na których będą mogły być mocowane te materace (np. na rzepy lub pas), będą miały regulowany poziom dla podparcia dla łokci i stóp, alby jak najbardziej zwiększyć komfort pacjenta. Gdy już będziemy chcieli przenieść naszego pacjenta, będziemy mogli wyłączyć materace i bez dyskomfortu np. położyć go do łóżka. Materac będzie mógł być w pokrowcu, dzięki czemu będziemy mogli stosować go do różnych pacjentów, gdyż tylko zmienimy używaną już poszwę i założymy nową, przez co materace te byłyby wielokrotnego użytku, nie zwiększając przy tym ryzyka infekcji.

Sandra Włoch, Gdański Uniwersytet Medyczny

 

Dojrzała przyjaźń – portal społecznościowy dla seniorów

Jednym z największych problemów ludzi w podeszłym wieku jest samotność. Starsze panie nierzadko są już wdowami, a panowie wdowcami. Wraz z postępującą cyfryzacją życia, dzisiejsi seniorzy co raz częściej korzystają z urządzeń elektronicznych – smartphone, własny laptop u dziadka? Dzisiaj to już nie szokuje. Młodzi ludzie spędzają godziny na popularnych portalach społecznościowych, a seniorzy? W internecie brakuje miejsca, w którym starsze osoby mogłyby się “spotykać”, dlatego pojawia się idea stworzenia internetowej witryny, portalu społecznościowego przeznaczonego właśnie dla nich. Użytkownicy portalu mogliby  nawiązywać nowe przyjaźnie – coś czego brakuje seniorom, którzy nie są już tak mobilni jak kiedyś. Każdy użytkownik miałby możliwość dołączenia do różnych grup tematycznych, według własnych upodobań. Portal posiadałby prosty w obsłudze interfejs i komunikator, głosowy jak i tekstowy. Społecznościowe medium dla seniorów byłoby niefarmakologicznym lekiem na samotność – przyczynę depresji u starszych ludzi, niezauważaną i ignorowaną w dzisiejszym świecie. Dla młodego człowieka nie jest dzisiaj problemem natychmiastowa komunikacja z osobą na drugim końcu świata, czemuż starsze pokolenie miałoby z tego nie skorzystać? Starsi ludzie powinni sami doświadczyć i przeżyć na własnej skórze postęp technologiczny jaki przyniósł współczesnemu świat internet. Dlatego z pomocą powinno przyjść miejsce gdzie zawiążę się niejedna dojrzała przyjaźń – tym miejscem jest portal dla seniorów.

Radosław Romanek, Państwowa Medyczna Wyższa Szkoła Zawodowa w Opolu

 

Pomoc dla osób z demencją i ich rodzin

Co gdy ktoś dowie się, że ma Alzheimer’a? Jak ma się zachować wobec tej informacji nie tylko sam pacjent ale i rodzina? Myślę, że dobrze jest pomyśleć o edukacji dla tych osób. Jakie mogą być wczesne, a jakie późne objawy? O czym ma pamiętać rodzina zajmując/mieszkając z taką osobą? Pomyślałam, że gdy ktoś zostaje zdiagnozowany, powinien mieć możliwość konsultacji z osobami które doradzą, poinformują a także przygotują psychiczne na życie z chorobą. Edukacja może mieć dwie formy. Może to być forum, gdzie pacjenci wraz z rodziną  mogą zadawać pytania i otrzymywać na nie odpowiedź dzięki wiedzy pielęgniarek. Edukacja może też przebiegać w taki sposób, że pacjenci wraz z rodziną (jeżeli będą chcieli) mogą uczestniczyć w warsztatach trzydniowych zorganizowanych przez studentów pielęgniarstwa i ich opiekuna. Godziny spędzone na warsztatach liczyłyby się do praktyki z geriatrii. Na zajęciach omawiane by były najważniejsze aspekty: jak najczęściej przebiega choroba, jak reagować na zapominanie niektórych rzeczy przez chorych, jak dostosować mieszkanie dla członka rodziny, jak wygląda opieka  i jak się komunikować z chorym. Myślę, że taka wiedza jest potrzebna nie tylko dla chorych, ale i ich rodzin. To pomoże lepiej psychicznie i finansowo przygotować się na skutki choroby. Rodzina będzie też bardziej wyrozumiała i będzie miała okazję wykazać się nie tylko wsparciem emocjonalnym, ale i informacyjnym i instrumentalnym, dzięki zdobytej na forum lub/i warsztatach wiedzy. Zaś studenci pielęgniarstwa będą mogli wykazać się wiedzą i niezbędną pomocą dla potrzebujących co da im nie tylko satysfakcję, ale i niezapomniane doświadczenie.

Sandra Włoch, Gdański Uniwersytet Medyczny

 

Normalny dzień- krok po kroku

Wszyscy wiemy na czym polega demencja. Jest to niemałe utrudnienie dla seniorów. Miałam okazję w swoim życiu pomagać osobie z demencją starczą przez co obserwowałam jak wygląda jej typowy dzień. Zdarzało jej się zapominać najprostszych czynności, np. jednego dnia Pani chciała zrobić niespodziankę wnuczkowi i zrobić jego ulubioną sałatkę warzywną, niestety zapomniała jak ją zrobić (jak się kroi warzywa, jakich składników użyć), innym razem zapomniała jak zawiązać sznurówki. Na podstawie takich małych sytuacji wymyśliłam, że bardzo pomocne okazałyby się książki/albumy, w których opisane byłyby podstawowe czynności, np. “mycie zębów” – i w podpunktach wypisane kolejne rzeczy, które należy wykonać. Oczywiście instrukcje powinny być krótkie, proste i na temat. Myślę, że dobrze by było obok umieścić również obrazki ilustrujące kolejno wykonywane kroki. Tak, Wiem co powiecie “osoba z demencją zapomni, że ma taką książkę” Owszem, ale jej opiekun, córka, syn, wnuczek, pod których opieką jest senior, już nie zapomni. Nakład finansowy? Druk książki nie należy do najdroższych rzeczy więc koszt nie jest problemem. A jak wiadomo – do książki można dodawać kolejne strony i corocznie może być aktualizowana- to również nie problem. Takie książki, czy też albumy byłyby do nabycia w księgarniach, może nawet w aptekach (przy kasie 😉 ) , przychodniach (przy ulotkach). Jeśli uda się zdobyć sponsora- mogą być wydawane zupełnie za darmo.

Marcelina Tabaka, Gdański Uniwersytet Medyczny

 

Muzyka porusza

Moim pomysłem są warsztaty muzyczne dla pacjentów geriatrycznych i chorych na demencję. Muzyka porusza zarówno ciało jak i pamięć, co byłoby pomocne przy rehabilitacji pacjentów.  Warsztaty miałyby różne formy w zależności od stanu zdrowia podopiecznych. Dla osób starszych muzyka miałaby na celu poruszyć ich ciała do tańca, co wpłynęłoby na ich szybszą rehabilitację i poprawę formy fizycznej. Dla osób chorych na demencję utwory byłyby wybierane celowo w taki sposób, aby przywołać ich wspomnienia i poprawić ich pamięć. Również osoby, które w przeszłości grały na instrumentach miałyby szanse powrócić do swoich pasji. Bardzo często muzyka kojarzy nam się z pewnymi  pozytywnymi wspomnieniami lub nawet okresem życia, co dawałoby możliwość osobom starszym znów poczuć się jakby byli młodzi i zdrowi.

Barbara Olczyk, Gdański Uniwersytet Medyczny

 

Bank wspomnień

Pacjenci starsi, szczególnie ci, którzy mieszkają w domach opieki, z dala od swoich domów rodzinnych, często popadają w depresję. Ich stan rzutuje na życie całego otoczenia. Nie mają ochoty wstawać na śniadanie, a będąc już w jadalni, nie chcą jeść. Czasami również nie pomagają pracownikom – pielęgniarkom, opiekunom, którzy asystują im w codziennych czynnościach. Często natomiast otwierają się na osoby, których znają lub którzy potrafią nawiązać z nimi kontakt. Przy nawiązaniu kontaktów ze starszą osobą, bardzo pomaga odnoszenie się do rzeczy ważnych dla nich. Pomocny może być bank wspomnień – spisane ważne wspomnienia, osoby, rodziny, pupile, czynności, hobby, przedmioty, domy, ulubione potrawy i wiele innych rzeczy, które można umieścić na platformie. W zbieranie wspomnień, można zaangażować członków rodziny i wstawiać zdjęcia, nie tylko osób, ale najróżniejszych rzeczy, które są bardzo ważne dla danej osoby. Można wstawiać krótkie filmy nagrane przez wnuków, dzieci, przyjaciół, znajomych. Można opisywać ciekawe zdarzenia z przeszłości. Taka platforma może być przypisana do danego domu opieki, tak, aby pracownicy wraz  z mieszkańcami mogli z niej korzystać przy użyciu np. tabletów. Wspomnienia można przeistoczyć w fizyczną kolekcję, np. w formie wydrukowanych zdjęć i krótkich listów od rodziny.

Ewelina Herda, Akademia Wychowania Fizycznego

 

PRACE FINAŁOWE 2016

Światło życia

Światło, które może uratować życie? Tak to możliwe.

Wyobraźcie sobie starszą osobę, która mieszka sama w mieszkaniu. W tym wieku dość często zdarza się o „czymś” zapomnieć. Najgorzej, jeśli zapomni się o rzeczy potencjalnie groźnej np. zupie na gazie lub włączonym żelazku. Wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do tragedii. Zmienić to mogą dwa urządzenia. Jedno montuje się przy kuchence gazowej lub elektrycznej. Urządzenie dzięki pomiarowi temperatury wie, kiedy kuchenka jest uruchomiona i wysyła sygnał Bluetooth do małych lamp zamontowanych w całym mieszkaniu. Gdy lampy otrzymają sygnał zaczynają oświetlać niektóre punkty w mieszkaniu na czerwono. Kolor ten z psychologicznego punktu widzenia sygnalizuje niebezpieczeństwo. Senior, gdy opuści kuchnię zobaczy czerwone światło i zacznie szukać przyczyny tego stanu przypominając sobie o włączonym urządzeniu. Drugie urządzenie działa dokładnie tak samo tylko, iż podłącza się je do wtyczki od urządzenia potencjalnie niebezpiecznego np. żelazka lub elektrycznego piekarnika. Urządzenie zaczyna wysyłać sygnał do lamp w momencie włożenia wtyczki do gniazdka. Lampy świecą do momentu, kiedy urządzenia niebezpiecznie nie zostaną wyłączone.

Pomysł jest dość innowacyjny, lecz prosty w wykonaniu z technicznego punktu widzenia i łatwy do przyswojenia przez osobę starszą. Dwa małe urządzenia, które mogą uratować życie.

 

W domu zawsze najlepiej

Dom to dom, ostoja, schronienie i nikt tego nie zmieni. Tu starsza osoba czuje się najbezpieczniej, nawet gdy doskwiera demencja. Ważnym jest to by nasz senior czuł się pewnie we własnym domu ale również, by nie żył w strachu, że jutro nie poradzi sobie z najprostszymi czynnościami. Powinien powstać program, który zapewniłby seniorom odpowiedni komfort życia i bezpieczeństwo. Każdy senior powinien być objęty opieką ze strony państwa, powinien być dla każdego przydzielony opiekun medyczny lub opiekun osób starszych. Są to zawodowcy, którzy mają odpowiednie przygotowanie medyczne w zakresie geriatrii. Są również dobrymi psychologami. Niestety w Polsce ta profesja jest bardzo niedoceniana na rynku pracy.

Stała kontrola medyczna, pomoc w uzyskaniu wizyt lekarskich, rehabilitacji, wspólne rozmowy, indywidualne terapie zajęciowe w domu dopasowane do zainteresowań każdego seniora- to dałoby osobom starszym, nie w pełni samodzielnym gwarancję bezpieczeństwa, przyjaciela i stałą pomoc w życiu codziennym. Odpowiednie terapie zajęciowe w indywidualnej pracy z seniorem służą zachowaniu aktywności i dają ogromną satysfakcję . Pomagamy, nie wyręczamy- to daje powód do dumy z samodzielności.

Ważna jest tu także rodzina, która często czuje się zagubiona w nowej sytuacji. Dzieci i wnuki nie wiedza jak się zachować. Tu także pomaga wsparcie opiekuna, który podpowie, pomoże zorganizować różne spotkania, tematy, przekona najbliższych seniora, że starość to nie choroba tylko kolejny etap w życiu i można to przeżyć razem i z uśmiechem.

 

Dobry obiadek zje babcia i dziadek

Jest wielu seniorów mieszkających w pobliżu szkół podstawowych czy średnich czy to w mieście czy też na obszarach wiejskich. Nie każdego z tych starszych ludzi stać na ciepły posiłek w ciągu dnia. Nie każdy z nich ma odwagę i bez skrępowania zgłosi się do opieki społecznej.

Moja propozycja jest taka , by każda szkoła – czy to podstawowa czy średnia- wytypowała kilka starszych osób żyjących w biedzie. Znamy takich ludzi z otoczenia, dzieciaki też wiedzą więc jestem pewna, że nie było by problemu. Szkoły mogłyby codziennie przygotowywać kilka darmowych obiadów, zapakować w jednorazowe naczynia, a dzieciaki (kilkuosobowa delegacja) pod wodzą nauczyciela czy młodzież szkół średnich zanieśli by seniorowi, posiedzieli z nim, porozmawiali. Do tej pory szkoły sponsorowały darmowe obiady dzieciom z najbiedniejszych rodzin. Obecnie sytuacja bardzo się poprawiła, więc można by było udostępnić taki prezent seniorom. Weźmy tez pod uwagę, że od 2 lat obiady w szkołach są zdrowe, bez soli i cukru i sztucznych proszków (takie są wymogi). Myślę, że udałoby się również namówić dyrekcje tych instytucji z pomocą Opieki Społecznej. To poprawiłoby jakość życia osób starszych, dobrze wpłynęło by na młodych ludzi uczących się empatii i wzmocniłoby hasło głośne w całej Polsce: Podziel się posiłkiem.

 

Szkoła życia

Osoby starsze lubią przekazywać swoje doświadczenie młodszym pokoleniom. Wymiana informacji odbywa się z reguły tylko w obrębie rodziny. Jednak, gdy w rodzinie zabraknie już seniorów, to od kogo mają uczyć się młodzi ludzie? Ich rodzicie większość czasu spędzają w pracy, a po pracy czekają na nich obowiązki domowe. Co się dzieje, gdy osoba starsza zostaje sama, nie mając kontaktu z wnukami? Ich obszerna wiedza pozostaje nie wykorzystana. Dlatego moją propozycją jest utworzenie „szkoły życia”. Na obszarach wiejskich do tego celu wykorzystane by były świetlice wiejskie, a w miastach osiedlowe kluby. „Szkoła życia” będzie działać na zasadzie powszechnie znanych nam szkół, tylko że wiedza tam przekazywana naprawdę będzie mogła być zastosowana w praktyce. Seniorzy będą prowadzić lekcje z tych tematów, na których najlepiej się znają. Tzn. Panie będą uczyć młode pokolenie prostych czynności, których szkoła nie uczy, a jedynie prawdzie życie: gotowanie, prasowanie, nakrycie stołu, uprawa ogródka, taniec, edukacja z muzyki i filmów ich młodości. Panowie zaś będę prowadzić lekcje z motoryzacji, prostego majsterkowania, historii, która odbywała się na ich oczach. Nie będzie żadnych ławek czy zeszytów. Wszystko jest przyswajane podczas zajęć praktycznych. Młodzi ludzie również będą czasami występować w roli nauczycieli, gdzie pomogą rozeznać się seniorom w świecie informatyki, telefonów, doradzą co kupić dla swoich wnucząt lub siebie samego, jakie mają teraz problemy młodzi ludzie i co ich interesuje.

 

Wiele – nie zawsze znaczy dobrze

Polipragmazja jest potocznie znana jako wielolekowość, czyli przyjmowanie więcej niż kilku leków jednocześnie. Powoduje to zwiększoną częstotliwość występowania niezamierzonych interakcji na poziomie lek – lek i/lub pokarm – lek. Polipragmazja jest przyczyną poważnych powikłań terapeutycznych, groźnych objawów niepożądanych oraz znacznego pogorszenia jakości życia seniora. Dlatego poniżej proponuję moje rozwiązanie:

1. Każda osoba starsza powinna mieć dobry dostęp do świadczeń medycznych sprawowanych przez lekarza geriatrę, który skoordynuje leczenie prowadzone przez pozostałych lekarzy specjalistów. Obecnie w Polsce jest bardzo niska świadomość społeczeństwa na temat istnienia specjalizacji z zakresu geriatrii. Również samych lekarzy o tej specjalności jest niewiele – 380 osób wykonuje ten zawód. Osoby starsze powinny mieć łatwy dostęp do geriatry – porównywany do powszechności lekarza POZ. Taka wizyta powinna się odbywać co najmniej jeden raz na dwa miesiące.

2.Wprowadzenie zakazu reklam w telewizji, radiu i internecie na temat leków, suplementów i innych środach o działaniu leczniczym. Reklamy pokazują niepełny obraz mechanizmu działania leków oraz ich działań niepożądanych, ale poprzez swoją przekonywującą formę przekazu, często powodują, że osoby starsze łatwo poddają się manipulacji i bez konsultacji z lekarzem zażywają różne środki, które jeszcze bardziej pogarszają ich stan zdrowia. Wprowadzenie w zamian reklam, programów telewizyjnych na temat prewencji chorób, zdrowego i aktywnego trybu życia.

3. Leczenie alternatywne, gdy jest to możliwe. Np. fizykoterapia, rehabilitacja, stosowanie diety, podejmowanie aktywności fizycznej. Stosowanie leków w ostateczności.

 

Comments are closed.